Życie może - i musi - być czymś więcej niż tylko stawianiem czoła przeszkodom, a pozwalanie sobie na codzienne przyjemności nie powinny być wyjątkiem. Jak często o tym zapominamy? Już w styczniu przekonają się o tym widzowie telenoweli „Paloma” na antenie TVN 7, w którym tytułowa bohaterka w ciągu jednego dnia traci nadzieję na wszystko. Stając śmierci twarzą w twarz, musi przewartościować swoje życie. Jaki wpływ będzie miała na nią sytuacja, w której się znalazła?

Paloma (Grazi Massafera) ma napięty grafik i brak czasu, aby pomyśleć o sobie. Przełomem w jej życiu okazuje się moment, w którym kobieta otrzymuje wyniki badań lekarskich. Diagnoza jest wyrokiem - zostało jej sześć miesięcy życia. Jednak w tym przypadku, zły sen szybko się kończy, ponieważ na skutek błędu, otrzymała wyniki innej osoby. Te, które trafiły do niej, faktycznie należą do Alberto (Antonio Fagundes). Pomiędzy Palomą i Alberto nawiązuje się nić porozumienia, a ich wspólne zainteresowania stają się zalążkiem przyjaźni, która jest w stanie nadać sens w życiu każdego z nich.

Nowy etap w życiu przyniesie również zmiany w sprawach sercowych głównej bohaterki. Paloma, która do tej pory nie miała szczęścia w miłości, teraz stanie przed ważnym wyborem – zaryzykować i dać się ponieść uczuciu, które połączyło ją z Marcosem (Romulo Estrela) – przystojnym właścicielem nadmorskiej restauracji, czy wrócić do Ramona (David Junior), swojej pierwszej miłości, z którą przed laty nie udało się stworzyć trwałej relacji.

Telenowela „Paloma” zadebiutuje na antenie TVN 7 już 15 stycznia, odcinki emitowane będą od poniedziałku do piątku o godz. 15:50.

Przejdź do Newsroomu