top of page

Marcela Citterio: "Siła serca ma najlepsze zakończenie ze wszystkich moich telenowel"

W najbliższy poniedziałek, 18 września na antenie telewizji NOVELAS+ zakończy się emisja telenoweli "Siła serca" (oryg. Corazón valiente) z Adrianą Fonsecą i Jose Luisem Resendezem w rolach głównych. Czego możemy spodziewać się w finale tej pasjonującej historii? Rąbka tajemnicy uchyla Marcela Citterio, autorka scenariusza telenoweli.

Telenowela "Siła serca" (oryg. Corazón Valiente) z Adrianą Fonsecą i José Luisem Resendezem w rolach głównych zyskała uwielbienie widzów dzięki wielkim porywom namiętności, jakich doświadczają jej bohaterowie w każdym odcinku. Sprawcą tego sukcesu jest pisarka Marcela Citterio, która podzieliła się szczegółami finału tej historii. Autorka przyznaje, że "Siła serca" ma najlepsze zakończenie ze wszystkich jej telenowel.



Co nas czeka w ostatnim odcinku "Siły serca"?

Czeka nas nieoczekiwane.


Jakie wspomnienia pozostawiają po sobie bohaterowie tej telenoweli?

Kochałam, cierpiałam, płakałam, cieszyłam się... tym wszystkim w pełni z bohaterami "Siły serca". Każda postać pozostawia we mnie niezapomniane wspomnienie, na dobre i na złe. Żadnych szarości... Żadnego półśrodka. Przeżywałam te wszystkie emocje wraz z nimi. A w życiu codziennym wciąż zdarzają mi się dni spędzone z moim odważnym zespołem, Marisą Milanesio i Claudią Morales … Miałam przy tym projekcie wyjątkowe i nieocenione wsparcie mojego męża, Javiera, bez którego nikt nie zachęciłby mnie do zagłębienia się w historie tak bardzo pełne akcji i dzięki czemu wiele się od niego nauczyłam. Jestem wdzięczna za pomoc mojej mamie, bez której nie byłabym w stanie tyle pracować w 2012 roku…


Dalsza część artykułu pod zdjęciem

Pablo Azar i Angeline Moncayo w scenie z finałowego odcinka "Siły serca" / fot. Telemundo

I oczywiście mam niesamowite wspomnienia z pracy... z Roberto Stopello i Juanem Marcosem Blanco, którzy byli dla mnie podstawą w Telemundo. Producentowi Aurelio Valcarcelowi, który w fabule urzeczywistniał wszystkie wyjątkowe chwile i moje wyobrażenia. Wszystko pod okiem Joshuy Mintza, którego cenię, wspierał mnie na dobre i na złe we wszystkich aspektach tej historii, obsadzie, reżyserom, grafikom, promocji, jest ich wielu... We wszystkim zawsze dawali mi to, co najlepsze. I z wielką miłością. Dlatego dzięki jakości tych ludzi, z którymi miałam okazję pracować, zespołowi, jaki mają we wszystkich obszarach, życzliwości, z jaką traktuje Cię, nawet sam Prezes Telemundo, czułam się tam jak w domu.


Co było najtrudniejsze w pisaniu "Siły serca"?

Bez wątpienia zakończenie... Położenie kresu "Sile serca" zajęło wiele czasu... Podążałabym za nią, podążałabym i kontynuowała to w nieskończoność...


Dalsza część artykułu pod zdjęciem

W finałowym odcinku Fernandzie puszczą wszelkie hamulce / fot. Telemundo

Jaką wiadomość chcesz przekazać poprzez tę produkcję?

Nigdy nie myślałam o przesłaniu, które można by przekazać opinii publicznej… Przynajmniej nie konkretnie. Chciałam podarować im wzruszenie, godzinę ucieczki od codzienności, niezapomniane miłości, codzienne zmagania, walkę o miłość, namiętność i zemstę... Przenieść ich na chwilę do innej rzeczywistości... Niech przeżywają, złoszczą się, śmieją się i płaczą... Jeśli ktoś coś poczuł w związku z tym wszystkim, misja została wykonana.


Czy była Pani zadowolona z odbioru tego projektu przez publiczność?

Nieskończenie wdzięczna wszystkim... tym, którzy mnie kochają i tym, którzy nie. Ostatni odcinek był taki, jak sobie wymarzyłam... Usiadłam i oglądałam. Widzowie mieli się spodziewać nieoczekiwanego. Zdecydownaie jest to najlepsze zakończenie ze wszystkich moich telenowel w mojej dwudziestoletniej karierze. Najlepsze.


Więcej informacji o telenoweli "Siła serca" na stronie:

www.telenovela.pl/sila-serca

2996 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Najnowsze

VOD

big-RubiTelevisa_strona.png

Polecamy w TV

bottom of page