Brandon Peniche opowiada o "Historii Juany", swoim podziwie dla Iriny Baevy i o tym, co łączy go z postacią Gabriela
- Telenovela.pl

- 12 lip
- 3 minut(y) czytania
Meksykańskiego amanta możemy oglądać na antenie Novelas+ w "Historii Juany", a wkrótce również w "Domenice Montero", która zastąpi opowieść o dziewicy w ramówce kanału!

Brandon Peniche wciela się w protagonistę "Historii Juany" (oryg. La historia de Juana), nowej wersji przebojowej wenezuelskiej telenoweli „Juana la virgen ”. Melodramat opowiada historię Juany (w tej roli Camila Valero), czarującej, pogodnej i odważnej dwudziestoparoletniej dziewicy, która przez pomyłkę podczas badania ginekologicznego zostaje zapłodniona nasieniem Gabriela Rubio (Peniche), wpływowego biznesmena, którego nawet nie zna.
W którym momencie życia przyszła do Ciebie propozycja zagrania w "Historii Juany"?
W najlepszym momencie mojego życia, zarówno osobiście, jak i rodzinnie, a także zawodowo. Myślę, że to piękna historia, która wymaga mnóstwa pracy, dojrzałości zarówno aktorskiej, jak i osobistej. Pojawiła się w idealnym momencie.
Czy widziałeś którąś z poprzednich wersji?
Znałam tę historię, wiele o niej słyszałam, ale nie miałam okazji zobaczyć ani telenowlei, ani serialu [Jane the Virgin z Giną Rodriguez w roli głównej] i jestem za to naprawdę wdzięczny, ponieważ podeszłem do tego wszystkiego z nowej perspektywy. Osoby, które widziały już inne wersje, jeśli wciągnie je ta, zobaczą coś nowego, i to jest wspaniałe.
Ludzie, którzy widzieli już inne wersje, jeśli wciągnie ich ta, zobaczą coś nowego. BRANDON PENICHE
Czy odczuwasz zawroty głowy, będąc gwiazdą tak popularnej historii?
Nie, oczywiście podchodzimy do tego z odpowiedzialnością, z miłością, ze wszystkim. Jednak ponieważ robimy to z całkowitym oddaniem i miłością, robimy to z tego miejsca, z miłości. Mamy więc nadzieję, że tak to odbierają. Myślę, że dlatego to nie jest straszne; wręcz przeciwnie, jest bardzo ekscytujące. To budzi wiele niepewności, ale nie strachu.
Co możesz nam powiedzieć o swojej postaci?
Gabriel Rubio jest dziś dorosły, ale był młodym mężczyzną, który przeszedł przez wiele: śmierć rodziców, raka, który zmusił go do zamrożenia kilku próbek nasienia, aby pewnego dnia móc spełnić swoje marzenie o założeniu rodziny. To człowiek, który musiał bardzo szybko dojrzeć, ponieważ przejął ten browar, jeden z największych w Ameryce Łacińskiej, i musiał się bardzo szybko uczyć. To człowiek, który zawsze zaczyna od miłości; został wychowany w miłości. To hojny człowiek, człowiek prawy, lojalny i prawy, którego marzeniem jest znalezienie miłości i założenie rodziny.
Czy w jakiś sposób utożsamiasz się z Gabrielem?
Tak, pod wieloma względami. Staram się być hojny wobec ludzi wokół mnie, staram się być empatyczny; Gabriel jest właśnie taką osobą. Staram się być konsekwentny; myślę, że to jedno z największych błogosławieństw i zalet, jakie może mieć człowiek. Staram się być konsekwentny w tym, co mówię, myślę i robię, i Gabriel zdecydowanie taki jest. Dzielę z nim marzenie o założeniu rodziny. Teraz, kiedy ją mam, to najwspanialsza rzecz na świecie. Znacznie łatwiej jest mi wykonywać swoją pracę z tej perspektywy, z miłości, i taki właśnie jest Gabriel. Więc tak, jest wiele rzeczy, w których się z nim utożsamiam.
CZYTAJ TAKŻE
Ponownie współpracujesz z Iriną Baevą po "Nadie como tú". Jak sprawdza się jako partnerka na planie?
Jest moją przyjaciółką, jest kobietą – i mówiłem jej to już wiele razy – bardzo ją podziwiam. Jest świetną aktorką, niesamowicie oddaną swojej pracy, pełną szacunku i hojną. Uwielbiam z nią pracować. Naprawdę się rozumiemy, niezmiernie cieszymy się swoim towarzystwem, świetnie się bawimy, dużo rozmawiamy… To była prawdziwa przyjemność móc znowu z nią pracować i oczywiście bardzo chętnie bym z nią znowu pracował, bo praca z kimś takim jak ona jest taka spokojna.
Dalsza część artykyłu pod zdjęciem.

Jaka była chemia z Camilą Valero na planie?
Jest świetna, naprawdę zabawna. Uwielbiam w niej to, że jest bardzo sobą; nie próbuje udawać ani nikomu się na siłę przypodobać. Uwielbiam to w niej. Jest też niesamowicie oddana; zawsze ćwiczymy, kiedy tylko możemy, i to naprawdę doceniam. Jest świetną towarzyszką. Między nami jest świetna chemia.
Uwielbiam w Camili to, że jest bardzo sobą. Nie próbuje udawać kogoś, kim nie jest, nie stara się nikomu przypodobać. BRANDON PENICHE
Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

W jaki sposób zmodernizowano tę nową wersję?
Myślę, że zmodernizowała się ze względu na sposób, w jaki postrzegamy teraz pewne rzeczy. Żyjemy w świecie, w którym takie przypadki są szerzej znane, gdzie temat jest mniej cenzurowany; jednak istnieje również cenzura w innych kwestiach, które wcześniej nie istniały. Dotyka kwestii takich jak przemoc domowa, kradzież, przemoc w miejscu pracy, przemoc osobista, przemoc hierarchiczna i oczywiście miłość. Chociaż czasy się zmieniają, miłość zawsze będzie miłością. Oczywiście, porusza również tematy zemsty, urazy, gniewu i zazdrości, które są obecne w codziennym życiu każdego z nas. To bardzo realistyczna, bardzo świeża, bardzo aktualna historia. Chociaż może wydawać się przestarzała ze względu na temat inseminacji, jest bardzo autentyczna.
Emisja telenoweli "Historia Juany" od poniedziałku do piątku o godz. 15:00 (21:00) w Novelas+
Więcej informacji o telenoweli na stronie:





































Komentarze