Pierwsze wrażenia: "Rubi"

W dniu 1 marca na antenie telewizyjnej Czwórki (TV4) odbyła się polska premiera "Rubi", nowej wersji słynnej "Ceny marzeń". Telenowela z Camilą Sodi w roli głównej jest drugą produkcją powstałą w ramach projektu "Fabryka snów" - przedsięwzięcia Televisy dostosowującego najsłynniejsze meksykańskie telenowele do formatu krótkich i nowoczesnych serii.

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI


Kultowa "Cena marzeń" z 2004 roku została dostosowana do formatu projektów z serii "Fabryka snów" << krótkie i unowocześnione wersje najsłynniejszych telenowel Televisy >> przez słynnego, wenezuelskiego pisarza Leonarda Padróna ("Miłość po grób"). Nowa wersja słynnej powieści Yolandy Vargas Dulché jest koprodukcją W i Lemon Studios dla Televisy.



"Rubí" to historia pięknej, ale ubogiej dziewczyny, która wykorzystuje napotkanych na swojej drodze mężczyzn do zdobycia bogactwa. Jest tak makiaweliczna, że nie przejmuje się tym, dopóki nie odbierze chłopaka swojej najlepszej przyjaciółce, co będzie mieć daleko idące konsekwencje.


W pierwszym odcinku widzieliśmy, że nowe podejście do tej znanej historii zaczyna się od przeskoku czasowego

o 20 lat w przyszłości, kiedy to reporterka Carla (Ela Velden) udaje się na wywiad z Rubí (Camila Sodi) do jej zacisznej rezydencji. Rubí porusza się z pomocą laski i ma bliznę na policzku. Później akcja przenosi się do przeszłości, gdy Rubí studiowała wraz z Maribel (Kimberly Dos Ramos) na prywatnym uniwersytecie. Doña Refugio (Mayrín Villanueva), matka Rubi, prowadzi stragan na targu, a jej siostra Cristina (Tania Lizardo) zostaje zwolniona z pracy przez swojego nękającego szefa. Osiedlowy bandyta podpala dom Rubi po tym, jak ta nim wzgardziła. W efekcie wszystkie kobiety zostają na ulicy. Rubí szantażem przekonuje rektora uniwersytetu (Gerardo Murguía), aby przyznał jej stypendium. Później Rubí przyczynia się do tego, że Héctor (Rodrigo Guirao), zalotnik Maribel, odtrąca ją z powodu ukrywania prawdy o noszonej protezie nogi.


Pierwsze spotkanie Maribel i Hectora / fot. Televisa

"JESTEŚ ZŁA, RUBI"


Jedna z nowości w tej wersji "Rubí" polega na sposobie, w jaki jest opowiadana. Od samego początku jest jasne, że historia jest retrospekcją wydarzeń, które wszyscy znają z wersji z 2004 roku, w której grała Bárbara Mori.


Z jakiegoś dziwnego powodu Rubi z przyszłości zgadza się udzielić wywiadu reporterce i pod tym pretekstem widzimy, że słynna „bezwstydnica” mieszka w zrujnowanej rezydencji z surowym lokajem (Henry Zakka). Pomimo tego, że jest kulawa i oszpecona, Rubí nie wyzbyła się swojej arogancji i pozwala na pytanie, jak doszła do tej sytuacji.



Jeszcze inna różnica w stosunku do wersji z 2004 roku w tym pierwszym rozdziale polegała na tym, że Rubí i Alejandro (José Ron) nie zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia, wymienili tylko kilka słów. Jeszcze innym faktem było nagłe odrzucenie przez Héctora, Maribel po tym, gdy dowiedział się, że jest kaleką.


Scena, w której Rubí konfrontuje się z Dziewicą z Guadalupe, również zwróciła naszą uwagę. Zamiast prosić ją o pomoc, jak w niezliczonych meksykańskich telenowelach bywa, ona obiecuje, że za wszelką cenę pójdzie do przodu. Jeszcze inna pamiętna scena, gdy Rubí rozmawia ze swoim przyjacielem Loretem i sama wykrzykuje "Jesteś zła Tereso !" - słynne powiedzenie pochodzące z telenoweli "Terasa" (2010). Produkcji, w której również główna bohaterka jest zepsuta.


Rubi nie cofnie się przed niczym, aby wyrwać się z biedy / fot. Televisa

"CO ICH TO OBCHODZI"


Wiele mówiono o wyborze Camili Sodi do głównej roli Rubi, zarzucano jej brak spektakularnej urody i stylu, jakie powinny charakteryzować tę postaci. Dla nas te wątpliwości po pierwszym odcinku zostały całkowicie rozwiane. Argentyńczyk Rodrigo Guirao - który jest jak mieszanka Sebastiána Rulli i Danilo Carrery - zapowiada się dość obiecująco.



W pierwszym odcinku poznaliśmy również Lisardo i Maríę Fernandę Garcíę jako rodziców Maribel oraz Antonio Fortiera jako Cayetano, kierowcę rodziny De La Fuente. Alfredo Gatica gra wspólnika Rubi. Henry Zakka natomiast już po raz czwarty współpracuje z wytwórniami W / Lemon Studios, po pojawieniu się w "La Piloto", "Miłości po grób" i "Como tú no hay dos". Śmiało można go określić etatowym aktorem tych producentów.


Rozpoczynający każdy odcinek utwór, wykonuje sama odtwórczyni głównej roli, czyli aktorka Camila Sodi. Co ciekawe, jest to ta sama piosenka, którą przed laty śpiewała jej ciotka, czyli słynna Thalía, gwiazda takich telenowel, jak "Marimar", "Maria z przedmieścia", czy "Rosalinda". Muzyczny przebój nosi tytuł "A quién le importa" (tłumacz. "Co ich to obchodzi") i pochodzi z 1986, jego oryginalnym wykonawcą był hiszpański zespół Alaska i Dinarama. Piosenka ma silne przesłanie, które idealnie pasuje do sposobu bycia postaci kreowanej przez Sodi.

564 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Najnowsze