Pierwsze wrażenia: Los ricos tambien lloran

Fabuła, która przed laty odniosła międzynarodowy sukces w rękach producenta Valentína Pimsteina, powraca teraz z Carlosem Bardasano i W Studios, którzy wyprodukowali dla Televisy zmodernizowaną wersję. Za ich sprawą klasyczny melodramat ponownie błyszczy w prime time meksykańskiej telewizji.

"Los ricos tambien lloran" (tłum. Bogaci też płaczą), oryginalna historia autorstwa Inés Rodeny, jest teraz nową propozycją telewizji Las Estrellas (Televisa), dzięki czemu prime time meksykańskiej telewizji nadal błyszczy tradycyjnym melodramatem. Jedną z wcześniejszych wersji tej historii jest znana polskim widzom z emisji na antenach TVP3 i TV4 "Maria z przedmieścia" z Thalią i Fernandem Colungą w rolach głównych.



Główne role w tej wersji grają Claudia Martín jako Mariana Villarreal i Sebastián Rulli jako Luis Alberto Salvatierra. W antagonistyczne role wcielili się Fabiola Guajardo jako Soraya Montenegro i Víctor González jako León Alfaro. Piękny motyw muzyczny wykonują Cristian Castro i Lucero.


Z PRZEDMIEŚCIA DO REZYDENCJI


W pierwszych odcinkach widzieliśmy, jak skromna młoda Mariana (Claudia Martín) ratuje życie potentata Alberto Salvatierry (Guillermo García Cantú), a on, w zamian za pomoc, zaprasza ją do swojego domu. Po sprowadzeniu jej z sąsiedztwa, gdzie zalegała z czynszem i miała problemy z natrętnym adoratorem, Mariana zaczyna również pracować w konsorcjum Salvatierra i odkrywa zupłęnie nowy świat. Prawie wszyscy odrzucają ją w nowym środowisku, ale Luis Alberto (Sebastián Rulli), syn Alberta, czuje do niej współczucie i przy codziennym kontakcie rodzi się między nimi miłość. W tym samym czasie León (Víctor González), pracownik konsorcjum, zamierza zniszczyć Alberto za odebranie mu miłości Danieli (Alejandra Barros).


Soraya i Elena zrobią wszystko, aby zaszkodzić Marianie / fot. Televisa

NOWE KONFLIKTY


Nie tracąc swojej istoty, nowoczesna wersja "Los ricos tambien lloran" spełnia oczekiwania społeczeństwa, które w ostatnich miesiącach zmonopolizowało w tym paśmie "Si nos dejan". Historia nadal jest bajką, ale teraz z zasobami i wizją nowych czasów. Autorki Esther Feldman i Rosa Salazar zachowały charyzmatyczny profil biednej Mariany, ale umieścili ją w biurze, w którym nienawiść i zdrada są na porządku dziennym. Niezbędne jest również rozpoznanie wrażliwego profilu Luisa Alberto, który żyje udręczony tym, że nie był w stanie uratować brata przed śmiercią w dzieciństwie. Ponadto jest ciągle odrzucany przez ojca i cierpi z powodu uzależnienia od hazardu. Warto wspomnieć, że telenowela miesza zarówno elementy oryginalnej wersji, jak i "Marii z przedmieścia" (1995).


Sytuacja nowej rodziny Salvatierra jest pełna napięć. Alberto i Elena (Azela Robinson), matka Luisa Alberto, rozwiedli się z powodu niemożliwych do pogodzenia różnic, a mężczyzna poślubił później rozwiedzioną Danielę. Daniela była osaczana przez Leona, ale ona widzi w nim tylko przyjaciela. To podsycało nienawiść Leona do Alberto. Poza tym Daniela jest matką Santiago (Diego Klein), a Alberto nie przepuszcza okazji, by go pochwalić, oczerniając własnego syna Luisa Alberto. Przy tych wszystkich więzach bohaterowie współistnieją w konsorcjum Salvatierra i wydaje się, że przy najmniejszej nieostrożności wbiją sobie nóż w plecy.



To, czego nie mogło zabraknąć, to romans, a w centrum opowieści znajduje się rodząca się miłość Mariany i Luisa Alberto. Na przeciwko nich Sorayą, która nie spocznie, ​​dopóki jej mężem nie zostanie Luis Alberto. Pomimo nadmiernej ekspozycji Sebastiána Rulliego i dość sporej różnicy wieku, jego i Claudię Martín łączy niesamowita chemia. Przyznajemy, że spodobali nam się jako protagoniści w tym projekcie.


Toksyczne środowisko korporacyjne, w którym wszyscy źle traktują Marianę, przypomniało nam wiele o BioGenelab z "Vencer el pasado" (tłum. Pokonać przeszłość). Tam wszyscy pracownicy źle traktowali postać graną przez Angelique Boyer.


Poza centralnym rdzeniem telenoweli widzieliśmy kilka nielogicznych rzeczy. Jednym z nich jest to, że człowiek taki jak Luis Alberto mieszka z rodziną. Inna sprawa, że ​​zrozumieliśmy, że Soraya i Elena wymyśliły wspaniałe wydarzenie, jakim było wręczenie karty kredytowej i jakby to było takie proste, przygotowywały ją z dnia na dzień. Wreszcie złoczyńcy opracowują plan sabotażu fabryki przez wynajętego mężczyznę, a w niej o dziwo nie ma żadnego systemu bezpieczeństwa, który mógłby temu zapobiec. Coś podobnego również widzieliśmy w "Vencer el pasado".


OBSADA


Fabiola Guajardo wygląda wspaniale jako porzucona Soraya, a gdy gra się kultową postać w świecie telenowel, nie dziwi, że wszystkie oczy skierowane są właśnie na nią. Víctor González pasuje do podstępnych ról i tym razem pokazał ponownie wspaniałe ciało w scenach łóżkowych z Robinson i Guajardo. Telenowelowy nowicjusz Diego Klein to obiecujące odkrycie aktorskie. Lore Graniewicz robi świetny duet z Claudią Martín jako Britny, jej bratnia dusza.


Pochwały również dla Azeli Robinson ("Labirynt namiętności"), Alejandry Barros ("Zaklęte serce") i Guillermo Garcíi Cantú ("Triumf miłości"). W pierwszych odcinkach widzieliśmy również Henry'ego Zakkę ("Królowa serc"), Paolę Toyos ("Rubi") i Michelle Jurado z niedawno zakończonego "Si nos dejan", Thali Garcíę, której nigdy nie widzieliśmy w Televisie, Ariela Lópeza Padillę ("La Bandida") w jego ponownym pojawieniu się w meksykańskiej wytwórni, Erika Diaza ("Ukryta miłość"), Dalilah Polanco ("Biały welon"), Sergio Reynoso ("Grzesznica"), Luis Gatica ("Kotka"), Arturo Garcia Tenorio ("Włoska narzeczona"), Antonio Fortier ("Rubi") czy Arturo Barba ("Miłość po grób").


Czołówka telenoweli:


946 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Najnowsze

VOD

big-RubiTelevisa_strona.png

Polecamy w TV