top of page

Marjorie de Sousa: "Kiedy zostajesz matką, twoje życie zmienia się całkowicie"

Dziesięć lat po zagraniu Kendry Ferreti w "Prawdziwym uczuciu", wenezuelska aktorka powróciła z nowym czarnym charakterem w odnoszącej sukcesy telenoweli "Bezduszna" (oryg. La desalmada), którą od 17 lipca możemy oglądać na antenie Novelas+. Jakie warunki postawiła, aby przyjąć tę rolę? Przeczytacie poniżej.

Przez dwie dekady udanej kariery aktorskiej, Marjorie de Sousa udowodniła, że ​​jest wszechstronną aktorką, która potrafi poruszyć najbardziej wrażliwe struny u widzów, a także wzbudzić najniższe uczucia będąc przerażającym czarnym charakterem. I chociaż w obu typach ról sprawdza się znakomicie, to jednak jej antagonistyczne postacie wywarły największe wrażenie na publiczności. Z dala od czynienia zła przez prawie dekadę – ostatnią była rola Kendry Ferreti w "Prawdziwym uczuciu" (2012) – De Sousa powróciła w ostatnich tygodniach na polskie ekrany z nowym czarnym charakterem, który obiecuje zniewolić publiczność jako część gwiazdorskiej obsady "Bezdusznej" (oryg. La desalmada), telenoweli z Livią Brito i José Ronem w rolach głównych.



„Naprawdę chciałam ponownie zagrać złoczyńcę” — przyznała piękna aktorka w wywiadzie dla People en Español. „Chociaż lubisz wszystkich swoich bohaterów, ponieważ są jak twoje dzieci, zrobienie czarnego charakteru jest bardziej relaksujące, ale masz też bardzo ważną wagę, ponieważ w chwili prawdy złoczyńcy niosą historię i to oni splatają życie jednej i drugiej strony. Naprawdę chciałam zagrać i cieszyć się kolejnym czarnym charakterem”.


Od Kendry do Julii


Aktorka zdawała sobie sprawę, że stojące przed nią wyzwanie nie będzie łatwe. „Miałam bardzo ważne wyzwanie, ponieważ Kendra zdobyła dużo punktów, a telenowela wróciła niedawno na antenę” — przyznaje. „Co ciekawe, przy obu projektach miałam tego samego reżysera, więc rozmawialiśmy o tym, kiedy zaczynaliśmy:„ Jak my to zrobimy, skoro pochodzimy z tego? ”.


Dalsza część artykułu pod zdjęciem

Po ponad dziesięciu latach od zagrania Kendry Ferreti w "Prawdziwym uczuciu" aktorka powróciła w roli czarnego charakteru / fot. Televisa

Chociaż obie postacie biorą na siebie ciężar czynienia zła, Marjorie zwraca uwagę, że istnieją między nimi znaczne różnice. „Teraz, kiedy widzę ich na antenie, wcale nie są do siebie podobne, chociaż obie jesteśmy złe. Kendra jest jakby impulsywna, jakby nie myślała tak dużo o tym, co robi. Działa na opak i zabija wszystkich, za to Julia jest bardziej kalkulująca. Przemyśla wszystko, projektuje wszystko tak, jak chce, szuka ofiar… Są bardzo różne”.


Warunki do zaakceptowania


Jako matka Marjorie przyznaje, że jednym z warunków, jakie postawiła, aby wziąć udział w projekcie, była możliwość spędzenia jak najwięcej czasu z synem. „To był jedyny warunek, bo oczywiście już wiesz, że to całkowicie zmienia twoje życie. Prawda jest taka, że ​​​​miałam okazję, co bardzo mnie martwiło, ponieważ kiedy zaczynasz nagrywać, prawie nie masz czasu na nic i tutaj kwestia bycia z moim synem była najważniejsza. W rzeczywistości mój syn pojechał ze mną do Malinalco, aby nagrać prawie całą telenowelę” — wyjaśnia. „Produkcja też bardzo nas szanują, ponieważ wiedzą, że te postacie muszą dobrze wyglądać, więc musimy trenować, przestrzegamy diety i to tak, jakby ten czas pozwolił nam przy okazji również zadbać o formę”.


Dalsza część artykułu pod zdjęciem

Marjorie de Sousa jako Julia w "Bezdusznej" / fot. Televisa

Dla aktorki ważne było również, aby wiedzieć, jaką wagę będzie miała jej postać. „Jeśli mam zrobić złoczyńcę, jak bardzo nikczemna stanie się ta kobieta?”.


Czwarte podejście


De Sousa wyznaje, że od 2004 roku chciał pracować z José Albertem Castro, producentem "Bezdusznej", ale z jakiegoś powodu jej udział nie doszedł wtedy do skutku. „Zrobiłam casting do "Ceny marzeń (oryg. Rubí), kończąc ostatecznie u Salvadora Mejía Alejandre, w pierwszej telenoweli, którą zrobiłem tutaj w Televisie - w "Zaklętym sercu" (oryg. Mariana de la noche). Z tego czy innego powodu to się nie stało, a potem wezwali mnie do robienia innych rzeczy w konkurencyjnej wytwórni. Po latach natomiast zrobiłam casting do Pasión y poder, mieliśmy to zrobić, ale znów się nie udało. Dopiero teraz nasza współpraca doszła do skutku.



W idelanym momencie


Aktorka czuje się bardzo szczęśliwa, że ​​po raz pierwszy pod batutą producenta José Alberto Castro bierze udział w tak udanym projekcie jak "Bezduszna", w którym udało się stworzyć fajny zespół. "Myślę, że to magia, bardzo rzadko spotyka się tak ważnych ludzi, ponieważ w chwili prawdy jesteśmy drużyną i razem błyszczymy, więc mogę tylko podziękować. Zawsze mówi się, że chce się być w projekcie który odniosie sukces, w projekcie, w którym dużo się uczy, w projekcie, który stanowił będzie wyzwanie, który ma świetną obsadę, świetną produkcję i myślę, że tak się stało w tym przypadku”.


Premierowe odcinki telenoweli "Bezduszna" od poniedziałku do piątku o godz. 15:00 (19:35) na antenie Novelas+.

543 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


Najnowsze

Polecamy w TV

bottom of page