top of page

Wyniki wyszukiwania

Znaleziono 2495 wyników

  • 20 lat minęło

    Wydaje nam się jakby to było wczoraj, a mija właśnie 20 lat od powstania najsłynniejszych latynoskich telenowel, które z odcinka na odcinek zdobywały serca publiczności na całym globie. Przypomnijmy sobie kultowe telenowele meksykańskiej Televisy z rocznika 1998. "Paulina" ("La usurpadora") została wyprodukowana przez Salvadora Mejíę zaraz po wielkim sukcesie jego poprzedniej telenoweli, czyli równie kultowej już "Esmeraldy". Tym razem również pomagała mu żona, Nathalie Lartilleux. I trzeba przyznać, że skutecznie. Za reżyserię "Uzurpatorki" odpowiadała wielka aktorka Beatriz Sheridan. Młodziutka wtedy Gabriela Spanic odegrała podwójną rolę: Pauliny Martinez i Paoli Bracho, protagonistki i antagonistki historii. "Cristina" ("El privilegio de amar") wyszła spod producenckiej ręki Carli Estrady, a główne role zagrali Adela Noriega, René Strickler, Helena Rojo i Andrés Garcia. Głównymi antagonistami telenoweli byli Cynthia Klitbo, Enrique Rocha i niezapomniana Marga López. W 1999 roku "Cristina" zwyciężyła w 12 z 13 nominowanych kategorii w plebiscycie Premios TVyNovelas. Cynthia Klitbo otrzymała statutkę dla 'Najlepszego czarnego charakteru' za rolę szalonej Tamary de la Colina. "Kamila" ("Camila") została wyprodukowana przez Angelli Nesme. Małżeństwo Bibi Gaytán i Eduardo Capetillo bylo gwiazdami właśnie tej wersji oryginalnej historii napisanej przez Ines Rodenę. "Kamila" to ostatnia wspólna telenowela duetu Capetillo-Gaytán. Był to niestety również ostatni raz, kiedy Bibi stanęła przed kamerą jako aktorka. Irán Castillo i Mauricio Islas byli głównymi bohaterami "Palomy" ("Preciosa"), telenoweli wyprodukowanej przez Pedro Damiána. Produkcja o niespełnionej akrobatce składała się z 90 odcinków. Wzruszającą piosenkę przewodnią "Girando en el tiempo" z czołówki śpiewała sama Irán Castillo. Wyprodukowane przez Carlosa Sotomayora w 1998 roku "Kłamstwo i miłość" ("La mentira"), było telenowelą opartą na oryginalnej historii Caridad Bravo Adams. Kate del Castillo i Guy Ecker byli protagonistami historii, w której kłody pod nogi rzucała im Karla Álvarez. Z gwiazdorskimi występami w telenoweli wzięli udział również Rosa María Bianchi, Blanca Guerra i słynny aktor Eric del Castillo, a prywatnie ojciec Kate. José Alberto 'El Güero' Castro na przełomie 1998/1999 roku wyprodukował telenowelę "Angela". Składała się ona tylko z 78 odcinków. Głównymi bohaterami tego melodramatu byli Juan Soler i Angélica Rivera, którzy brawurowo wcielili się w postacie Mariano Bautisty i Angeli Bellati. W 1998 roku powstawały również najsłynniejsze dziecięce telenowele jak "Krople miłości" ("Gotita de amor"), pod batutą Nicandro Diaza, który debiutował wtedy jako producent. "Krople miłości" składały się z 75 odcinków. Protagonistami historii byli Laura Flores i Alejandro Ibarra. W głównej dziecięcej roli wystąpiła Andrea Lagunes. W tamtym okresie telenowelę dla dzieci wzięła na warsztat również Rosy Ocampo, która wyprodukowała "Danielę i przyjaciół" ("El diario de Daniela"). W roli tytułowej wystąpiła Daniela Luján, a na planie towarzyszyła jej jeszcze inna dziecięca gwiazda tamtych czasów, czyli Martín Ricca. Yolanda Ventura i Marcelo Buquet również uczestniczyli w tym projekcie. Tego ostatniego w roli ojca Danieli zastąpił po jakimś czasie Gerardo Munguía. Z gościnnym udziałem w telenoweli wystąpiła Leticia Calderón, czyli niezapomniana "Esmeralda", która tym razem wcieliła się w matkę tytułowej bohaterki.

  • Delia Fiallo krytycznie o nowych telenowelach

    Handel narkotykami i przemoc, to według słynnej pisarki Delii Fiallo tematyka, która zniszczyła telenowele. Królowa klasycznych telenowel otwarcie skrytykowała nowe produkcje, które jej zdaniem porzuciły formułę romansu i zaczęły skupiać się wyłącznie na sensacji i morderstwach. Kubańska pisarka i scenarzystka Delia Fiallo wiele na temat telenowel może powiedzieć. Spędziła bowiem ponad pół wieku pisząc historie miłosne, które przyniosły jej tytuł "matki telenowel latynoamerykańskich". Mając 94 lata, z przerażeniem odkrywa nową drogę, jaką podjął ten bliski jej sercu gatunek. W poszukiwaniu nowych odbiorców współcześni twórcy jej zdaniem zbyt często podejmują tematy przemocy i narkotyków, spychając tym samym na dalszy plan starą formułę romansu. Analizując nowe produkcje, Fiallo zaapelowała o zmniejszenie nacisków kładzionych na akcję i temat przemytu narkotyków, które jej zdaniem zniszczyły klasyczny melodramat, któremu weteranka telenowel jak nikt inny pomogła dać duży impuls poczynając od pierwszego scenariusza w 1957 roku. Mowa o adaptacji radiowego słuchowiska "Soraya", który przystosowała do formatu telenoweli ropoczynając tym samym swoją wielką karierę. "Treścią telenoweli nie powinny być narkotyki, seks, i przemoc, a uczucia. Telenowele zapomniały o uczuciach" - powiedziała Fiallo w wywiadzie dla agencji informacyjnej EFE. Właśnie w takim duchu swoje telenowele tworzyła słynna kubańska pisarka. Płaczące i marzące bohaterki jak "Esmeralda", "Luz Maria", czy "Cristina", to jej znak rozpoznawczy. Ich twórczyni mocno boleje nad tym, że teraz, to przemytnicy narkotyków są "bohaterami" produkcji konsumowanych przez publiczność. "Próba zdobycia mężczyzny, walka o miłość, to był słuszny temat przewodni telenowel. Mamy prawo trochę pomarzyć, mieć złudzenia, zobaczyć coś słodkiego, romantycznego" - wyznała Fiallo, która w ostatnią sobotę odebrała nagrodę Premio Herencia 2018, przyznawaną przez organizację Herencia Cultural Cubana w Miami, gdzie obecnie mieszka. Według Fiallo, nowi twórcy nie zdają sobie sprawy, lub nie chcą wierzyć, że to co produkują jest dla mniejszości i nigdy nie zdoła podbić serc widzów na całym świecie.

  • Adela Noriega chora na raka?

    W przyszłym roku minie dokładnie 10 lat od czasu, gdy po raz ostatni słynna aktorka Adela Noriega ("Cristina") była widziana publicznie. Ze światem aktorstwa pożegnała się w 2008 roku wraz z zakończeniem pracy na planie telenoweli "Fuego en la sangre", gdzie grała u boku Eduardo Yáñeza. Od tamtego czasu meksykańska aktorka pozostaje z dala od świata mediów. Zaledwie kilka dni temu w sieci zaczęła krążyć plotka mówiąca o tym, że Adela Noriega ciepi na raka i właśnie z tego powodu od lat nie wraca do grania w telenowelach, mimo otrzymywanych nieustannie ofert. 'Plotka' zaczęła szybko rozprzestrzeniać się za pośrednictwem różnych mediów, generując przy tym duże zaniepokojenie wśród fanów aktorki, którzy zastanawiają sie, czy pojawiająca się w sieci "informacja" jest prawdą, czy też po prostu została wyssana z palca przez żądne sensacji media. Choć Adela nie przerwała milczenia i nie wypowiedziała się w tej sprawie, to głos zabrała przyjaciółka aktorki, znana meksykańska reżyserka Monica Miguel, która pracowała z Noriegą przy takich telenowelach jak "Maria Izabela" (1997), "Wiosenna namiętność" (2001), czy "Prawdziwa miłość" (2003). "Nie sądze, media mówią wiele rzeczy, czasem prawdziwych, a czasem nie. Ale nie, wszystko powinno być dobrze. Mówią, że o złych rzeczach zawsze szybko się dowiadujemy" - wzynała Miguel, ku uspokojeniu wszystkich. Chociaż istnieje wiele profili na Instagramie, które podają się za aktorkę, prawdą jest, że Noriega nie posiada konta w mediach społecznościowych. Ostatni raz niezapomniana gwiazda telenowel została sfotografowana publicznie w czerwcu 2009 roku, podczas muzycznego eventu w Kalifornii, w którym udział brał również aktor i piosenkarz Pablo Montero ("Miłość i nienawiść").

  • Calderón wściekła na Televisę

    Leticia Calderón ("Esmeralda") mocno rozgniewała się na Televisę, po tym jak na kilka dni przed rozpoczęciem nagrań do telenoweli "Nube y la chica de azul", meksykańska wytwórnia niespodziewanie ogłosiła anulowanie projektu. "Jestem smutna, zła, rozczarowana" - napisała na Twitterze Leticia Calderón. "Jak Televisa może anulować duży projekt na trzy dni przed rozpoczęciem zdjęć, gdy wszystko jest już gotowe? Dla mnie jest to brak szacunku i błąd" - dodała. Nie pierwszy raz meksykańska stacja postanawia nie kontynuować projektu z Calderón. Rok temu ogłoszono, że będzie ona protagonistką remaku hitowej telenoweli "Señora Isabel", która już wcześniej miała w Meksyku adaptację w postaci "Mirada de mujer". Po wybraniu obsady i w czasie trwającej jeszcze adaptacji, Televisa nakazała nagle anulować projekt. Telewizja z San Ángel przechodzi w ostatnim czasie poważne zmiany. Odpowiedzialną za telenowele i seriale Televisa Studios kieruje od niedawna Patricio Wills, wcześniej związany z Telemundo. "Nube y la chica azul" z Renatą Notni w roli głównej, miała być remakem popularnej argentyńskiej serii "Niní". W ostatnich dniach wybrano również protagonistę, którym został robiący na codzień karierę w Peru, argentyński aktor i piosenkarz Pablo Heredia. Wielu aktorów, którzy mieli wziąć udział w nowym projekcie, to tzw. nowe twarze. Decyzja o anulowaniu telenoweli bardzo nimi wstząsneła. Niektórzy napisali do Erica Moralesa, reżysera projektu. "Moje serce również jest w kawałkach. Chcę tylko myśleć, że dla wszystkich, którzy włożyli serce w ‘Nube y la chica de azul’ przyjdą jeszcze dobre rzeczy. Dziękuję za wasze słowa i wiadomości" - odpowiedział reżyser.

  • Miłość zakwitła na planie?

    Aktorzy Michelle Renaud ("Zbuntowani") i Danilo Carrera ("Grachi"), grający obecnie główne role w popularnej telenoweli "Hijas de la luna", od kilku tygodni znajdują się w centrum prawdziwej medialnej burzy, którą wywołała plotka o ich domniemanym romansie. Jak donoszą życzliwi, meksykańska aktorka i ekwadorski amant mieli zakochać się w sobie niemal w tym samym czasie, co grani przez nich serialowi bohaterowie. Plotka, która mocno wzbierała na sile, bowiem żadna z zainteresowanych stron nie śpieszyła zbytnio z jej dementowaniem. Michelle Renaud niecałe dwa lata temu poślubiła swojego męża, atrakcyjnego biznesmena meksykańskiego pochodzenia, Joshuę Alvarado. Z kolei Danilo Carrera cały czas pozostaje mężem aktorki Angeli Rincón. Jeśli więc potwierdzą się plotki o romansie, będzie to prawdopodobnie koniec tych dwóch szczęśliwych rodzin, które udało im się stworzyć, a zwłaszcza Renaud, która niewiele ponad rok temu urodziła pięknego synka o imieniu Marcelo. "Był ze mną w najlepszych i najgorszych chwilach, przy śmierci mojej matki, babci... Również przy moich projektach, które pozwoliły mi się rozwijać. Przy telenoweli "Zbuntowani" (2004), kiedy nie byłam jeszcze dobrze znana, a on już był częścią mojego życia" - mówiła o swoim partnerze jeszcze dwa lata temu w wywiadzie dla "People en Español", mocno zakochana wtedy Michelle. Spowolnić plotkę pomogła aktywność Michelle w sieci. Aktorkę ostatni raz z mężem widziano 3 maja, kiedy to udostępniła poprzez swój profil na Instagramie zdjęcie w towarzystwie męża i synka. "Jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie, ponieważ wybrałeś nas na swoich rodziców. Kochamy cię Marcelo" - pisała 29-latka. Doniesienia o romansie na planie "Hijas de la luna" jednak nadal nie ustawały. Wzbierająca na sile plotka dotarła aż do popularnego telewizyjnego programu "Hoy", w którym to wreszcie udało się przeciąć krążące spekulacje. Właśnie w tej audycji Renaud po raz pierwszy przerwała ciszę. Aktorka wysłała wiadomość do jednego z prowadzących dziennikarzy, w której zaprzeczyła, że rozwiodła się z mężem. "Nie ma się czym martwić. Jak zawsze, same wymysły. Wszystko jest w porządku" - czytamy w wiadomości przesłanej do porannego programu Televisy. Aktualizacja: Więc jednak rozstanie. Meksykański magazyn "Hola!" oraz sami zainteresowani donoszą o rozwodzie. "Dziękuje magazynowi "Hola!" za towarzyszenie nam na każdym etapie tego związku, najpiękniejszej relacji mojego życia. Tak, rozwodzimy się, ale pozostaniemy rodziną już na zawsze. Mam nadzieję, że podjęliśmy najlepszą decyzję dla nas obojga, a przede wszystkim najlepszą dla Marcelo. Zdjęcia nie kłamią, kochamy i szanujemy się wzajemnie. Dziękuje za wszystko, co razem przeżyliśmy. I nie trzeba dodawać, że jesteśmy najszczęśliwsi na świecie, ponieważ Marcelo wybrał nas na swoich rodziców. Kocham Was" - napisała na Instagramie Michelle. Czyżby ekranowa miłość głównych bohaterów telenoweli "Hijas de la luna" faktycznie przeniosła się do prawdziwego życia? Czas pokaże.

  • Eduardo Santamarina żegna się z Televisą

    Wzbierająca na sile fala telewizyjnych transferów nie ominęła również Eduardo Santamariny ("Biały welon"). Meksykański aktor po trzydziestu latach żegna się z Televisą i przechodzi do konkurencyjnego Telemundo, gdzie dołączy do obsady nowej serii opowiadającej o życiu słynnej piosenkarki Seleny. Przygotowywana przez Telemundo bioseria "El secreto de Selena" oparta będzie na podstawie książki Maríi Celeste Arrarás. W telewizyjnym programie "Al rojo vivo" zdradzono, że rolę Ricardo Martíneza, doradcy finansowego i chirurga plastycznego gwiazdy, zagra Eduardo Santamarina. Martinez to postać dość kontrowersyjna. Po ponad 20 latach od śmierci latynoskiej gwiazdy wyznał, że był bardzo zakochany w swojej pracodawczyni. Nie wiadomo, czy była to miłość odwzajemniona. Ostatnią rolą Eduardo Santamariny dla Televisy jest postać ojca protagonisty w telenoweli "Sin tu mirada", gdzie miał okazję zaprezentować się w roli czarnego charakteru. Od tamtego czasu aktor niewiele udziela się publicznie, nawet w popularnych portalach społecznościowych zamilkł od dłuższego czasu. Jego ostatnia publikacja na Instagramie pochodzi z końca marca i przedstawia aktora na tle Kalifornii. Czyżby to oznaka jego nowego projektu? Jeśli tak, to możemy się już domyślać, kto doradził aktorowi tak wielką zmianę. Możliwe, że byli to jego synowie, Roberto Miguel i José Eduardo, którzy zadebiutowali na telewizyjnych ekranach za sprawą udziału w innej telenoweli biograficznej Telemundo, czyli "José José, el príncipe de la canción". Chłopcy przyznali, że otrzymali wiele rad od swoich sławnych rodziców - są również dziećmi aktorki Itatí Cantoral ("Wdowa w bieli") - i byli bardzo podekscytowani możliwością pójścia w ich ślady. Według relacji dziennikarki Marii Celeste Arrarás, aktor zostanie ucharakteryzowany niemal identycznie jak zakochany w Selenie chirurg, w którego się wcieli. Na efekty pracy całej ekipy będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

  • Zuria Vega wspiera siostrę

    Aby uniknąć zbędnych spekulacji, aktorska para Marimar Vega ("Emperatriz") i Luis Ernesto Franco ("Córka ogrodnika") zdecydowali się publicznie ogłosić informację o swoim rozstaniu, para od 2015 roku pozostawała w związku małżeńskim. W tych trudnych chwilach Marimar mogła liczyć na wsparcie swojej młodszej siostry, Zurii Vega ("Ukryta miłość"). Kilka godzin po ogłoszeniu informacji o rozstaniu aktorskiej pary, Zuria Vega opublikowała na swoim profilu społecznościowym wiersz zatytułowany "No te rindas" (tłum. "Nie poddawaj się"), autorstwa urugwajskiego pisarza Mario Benedettiego. Wszystko wskazuje na to, że ten wpis był niczym innym jak piękną dedykacją dla siostry. "Kocham cię, Zuria" - odpisała jej siostra, która znana jest z utrzymywania swojego życia prywatnego w tajemnicy. Wiersz mówi o sile, która tkwi w człowieku i o tym, by zawsze stawiać czoła przeciwnościom losu. W dniu 22 maja, była już para wydała wspólne oświadczenie, w którym potwierdziła informację o separacji oraz zapewniła, że rozstanie odbędzie się na najlepszych dla obu stron warunkach. Rekacja użytkowników była natychmiastowa, w tym reakcja Zurii, która okazała się być bardzo wrażliwa na zaistniałą sytuację. Aktorka, która zagrała główne role w takich telenowelach jak "Morze miłości", czy "Ukryta miłośc", nie szczędziła miłych słów również pod adresem szwagra. Podobnie jak jej mąż Alberto Guerra ("Twoja na zawsze"), który również dołączył się ze słowami wsparcia. Jasno widać, że ponad osobistymi róznicami panuje między nimi niezwykła serdeczność. W ostatnich dniach Marimar wypoczywała na jednej z meksykańskich plaż, gdzie regenerowała siły ciesząc się promiennym słońcem oraz morzem. Tak kończy się rozdział kilkumiesięcznych spekulacji i pogłosek.

  • Rulli odpiera zarzuty

    Sebastián Rulli ("Trzy razy Ana") musiał się gęsto tłumaczyć przed swoimi fanami, którzy zarzucili mu na jednym z portali społecznościowych, że ostatnio więcej czasu spędza na wakacjach zamiast w pracy. Sebastián Rulli udowadania, że kocha naturę, a już w szczególności słońce, rajskie plaże i bezkresne morze. Za każdym razem, gdy kończy pracę nad kolejnymi projektami, lubi odpocząć przez kilka dni. Każdą wolną chwilę skrupulatnie uwiecznia zdjęciem w portalach społecznościowych. Ilość takich chwil nie spodobała się jednak jego fanom, którzy zarzucili przystojnemu argentyńczykowi, że jego życie to nieustanne pasmo wakacji. Aktor w szarmancki sposób odpowiedział na złośliwe zarzuty. "Wiele osób pyta mnie, czy nieustannie wakacjuje. Nie, dużo pracuję, ale kiedy mam okazję to światnie się bawię, nawet w pracy. Dziś akurat mam wolny dzień na planie i jedziemy do Acapulco, Ciao" - odpowiedział. W związku z pracą aktor dużo podróżuje i stara się wtedy wykorzystać każdą minutę do podziwiania otaczającego świata, co skrzętnie odnotowuje na swoim Instagramie. Jego równie wielką pasją są motocykle i gdy tylko ma okazję podróżuje na dwukołowym rumaku, by łączyć zawrotną szybkość z pięknymi krajobrazami. Nie zawsze podróżuje sam, zwykle robi to ze swoją dziewczyną Angelique Boyer ("Trzy razy Ana"). Razem przeżywają ekscytujące doświadczenia dzieląc wspólną pasję do zwiedzania i sportów ekstremalnych. Na swoim koncie mają już nie tylko wspólne przejażdżki motocyklem po ulicach Meksyku, ale również tak ekscytujące przeżycia jak nurkowanie z rekinami w głebokich wodach malowniczego Quintana Roo. Nam pozostaje jedynie pozazdrościć.

  • "Esmeralda" ponownie w TV4

    Telewizyjna Czwórka na czas wakacji ponownie przypomni hitową telenowelę z Leticią Calderón. Niezapomniana "Esmeralda" już od 29 czerwca zastąpi w ramówce dobiegające końca "Nie igraj z aniołem". Pod koniec września ubiegłego roku stacja TV4 zafundowała swoim widzom prawdziwą podróź w czasie przypomninając kultową telenowelę "Esmeralda" z Leticią Calderón i Fernandem Colungą. Produkcja z miejsca stała sie jedną z najchętniej oglądanych pozycji telewizyjnej Czwórki i podobnie jak przed dwudziestoma laty, znów skradła serca widzów w kraju nad Wisłą. Tymbardziej nie dziwi decyzja o ponownym sięgnięciu po ten sprawdzony już hit. Ponowna emisja "Esmeraldy" na antenie TV4 już od 29 czerwca. Telenowela zastąpi dobiegające końca "Nie igraj z aniołem" w paśmie o godz. 16:00 i 17:00. Ostatni odcinek losów Marichuy i Juana Miguela tego dnia wyjątkowo o godzinie 15:00. Już teraz możemy Państwu zdradzić, że jesienią do polskiej telewizji powróci również inny sprawdzony hit sprzed lat. Więcej szczegółów już wkrótce.

  • Jacqueline Bracamontes przechodzi do Telemundo

    Po wielu spekulacjach Jacqueline Bracamontes ("Idiotki nie idą do nieba") oficjalnie wstępuje w szeregi Telemundo, gdzie powróci do grania w telenowelach oraz poprowadzi nowy program telewizyjny. Aktorka jeszcze do niedawna była prowadzącą meksykańskiej edycji formatu "The Voice". Dziś oficjalnie ogłoszono, że w tej roli zastąpi ją gwiazda mediów społecznościowych Lele Pons. Jacqueline Bracamontes podpisała tymczasem długoterminową umowę z amerykańską telewizją Telemundo, która ma obejmować wiele nowych projektów planowanych przez hiszpańskojęzycznego giganta. Zgodnie z jej zapisami gwiazda zostanie prowadzącą kilku programów rozrywkowych oraz powróci po latach do grania w telenowelach. Pierwszym z projektów będzie prowadzenie nowego programu z pogranicza sportu i rozrywki pod tytułem "Viva el mundial y más", którego premiera już 14 czerwca. Program będzie relacjonował wszystkie wydarzenia i problemy dnia z rozgrywającego się w Rosji Mundialu 2018. "Ciesze się, że mogę dołączyć do Telemundo i stać się częścią tej wielkiej rodziny" - wyznała Bracamontes. "Viva el Mundial y más" to dopiero początek wielu nowych projektów, które czekają na mnie w tym nowym, fascynującym etapie mojej kariery". "To zaszczyt powitać Jacky Bracamontes w jej nowym domu, Telemundo" - wyznał Luis Silberwasser, prezes Telemundo Networks. "Któż lepiej niż ona mógłby rozpocząć ten nowy projekt, gdzie przekazywać będziemy najświeższe informacje o najbardziej oczekiwanym i międzynarodowym wydarzeniu" - dodał. W programie nie zabraknie również gości ze świata rozrywki i muzycznych występów. Bracamontes znana jest z takich telenowel jak "Idiotki nie idą do nieba", "Zaklęta miłość", czy "Cena marzeń". W ostatnich latach bardziej poświęcała się jednak rodzinie oraz prowadzeniu programów telewizyjnych, w tym tak prestiżowych wydarzeń jak Latin Grammy, Premios TVyNovelas, Premio lo Nuestro, czy Nuestra Belleza México. Przez pięć sezonów była gospodynią meksykańskiej edycji popularnego na całym świecie formatu "The Voice".

  • "La Doña" powraca

    W ramach odbywającego się właśnie Upfront Telemundo na sezon 2018/2019, aktorka Aracely Arámbula ("W niewoli uczuć") potwierdziła powstanie drugiego sezonu popularnej telenoweli. O planowanej kontynuacji telenoweli "La doña" spekulowano już od dłuższego czasu. "Jestem ogromnie rozemocjonowana, wdzięczna i szczęśliwa" - wyznała Aracely Arámbula, protagonistka hitowej historii. Stacja Telemundo nie potwierdziła jeszcze oficjalnie tej informacji, ale to zapewne już tylko zwykła formalność. W pierwszym sezonie piękna meksykanka stworzyła miłosny trójkąt z Davidem Chocarro ("Dom po sąsiędzku") i Danną Paola ("Rywalka od serca"). Telenowela była luźną adaptacją legendarnej powieści pióra Rómulo Gallegosa. Co ciekawe, nie była to pierwsza ekranizacja tej historii w wykonaniu Telemundo. Amerykańska wytwórnia już dziesięć lat wcześniej dokonała adaptacji tego scenariusza za sprawą telenoweli "Doña Bárbara" z Edith González, Christianem Meierem i Genesis Rodriguez.

  • Upfront Univisionu

    Amerykańska telewizja Univision nie pozostała dłużna swojemu konkurentowi i również zaprezentowała propozycje programowe przygotowywane na sezon 2018/2019. Zobaczcie jakimi nowymi telenowelami i serialami już wkrótce spróbują skraść serca widzów. Nowe tytuły mają coraz mnie wspólnego z tradycyjnymi telenowelami jakie znaliśmy do tej pory. Dotykają coraz bardziej kontrowersyjnych tematów jak polityka, narkobiznes, czy handel ludzmi. Pośród nowych propozycji stacji znajdziemy pełną akcji "Comandante bonita", czy dotykającą nadprzyrodzonych zjawisk "Contracara". W jednej z nich w głównej roli pojawi się Angelique Boyer ("Trzy razy Ana"). Poznajcie wszystkie nowe propozycje telewizji Univision przedstawione na czwartkowym Upfront 2018/2019. "Los príncipes no existen" Telenowela opowiada historię Laury, kobiety panicznie bojącej się miłości, która wierzy, że wszyscy mężczyźni są równie niewierni jak jej ojciec. Pomimo swoich obaw zakochuje się w oszuście. Gdy odkrywa kłamstwo, porzuca wiarołomnego chłopaka, ale on będzie walczył o jej wybaczenie, ponieważ mimo wszystko zakochał się w dziewczynie. "Espíritu de madre" Niefortunny zbieg zdarzeń zmusza pochłoniętą robieniem kariery kobietę do opieki nad dziećmi, których matka zapadła w śpiączkę. Nowe doświadczenie otworzy jej serce i pozwoli dostrzec inny sposób postrzegania świata, a także znalezienia równowagi między macierzyństwem, miłością, a karierą. "Mami" Miłosć i akceptacja leżą u podstaw dramatu o żonie i matce, której historia poruszy kwestie własnej tożsamości i seksualności. Po latach wśpólnego zycia w pozornie idealnym małżeństwie, mąż nakrywa żonę na pocałunku z inną kobietą. W przypływie urażonej dumy postanawia walczyć o wyłączne prawa do opieki nad dziećmi. "La jefa del campeón" Telenowela z Africą Zavala ("Nie igraj z aniołem") w roli głównej, opowie historie Tity, pięknej i skromnej kobiety, która po przeprowadzce do stolicy cierpi z powodu porzucenia przez męża. Musi zmierzyć się z samotną opieką nad dziećmi i życiem w biedzie. Jej syn Rey marzy o tym, by zostać najlepszym piłkarzem w kraju, a ona poświeci wszystko dla spełnienia jego marzeń. "101 pasos para olvidarte" Bohaterem historii jest mężczyzna znany jako "guru złamanych serc", który za pomocą mało konwencjonalnych metod pomaga osobom cierpiącym z powodu zdrady. Jednak ukrywa swój własny ból spowodowany rozstaniem z byłą partnerką. Spotyka kobietę, która także cierpi z tego powodu i tak rodzi się miłość. "Ringo" Telenowela z José Ronem ("Po prostu Maria") kręci się wokół emerytowanego boksera, który wiedzie skromne życie z młodym synem. Wszystko zmienia się jednak, gdy jego była żona, a obecnie kochanka głównego rywala z ringu, powraca walczyć o swoje prawa. "Comandante bonita" Nowa superprodukcja opowie historię kobiety, która postanawia wziąść sprawy w swoje ręce i zostać szefem grupy walczącej z narkotykowymi bandami oraz skorumpowanym rządem. Staje się tak, gdy jej najstarszy syn zostaje zamordowany, a młodszy porwany przez członków lokalnej grupy narkotykowej. "Like" Nowa historia Pedro Damiána, twórcy słynnych "Zbuntowanych". Opowieść o życiu grupy młodych ludzi, uczniów prestiżowej Life Institute of Knowledge and Evolution (LIKE). Miłość, przyjażń i muzyka przmienią ich wewnętrzny i zewnętrzny świat w proces, w którym każde potknięcie uczyni ich silniejszymi. "Bad hombres" Bohaterami telenoweli są dwaj mężczyżni, którzy zostali rozdzieloni w dzieciństwie i wychowani w dwóch róznych światach. Jeden z nich podąża śladami przybranego ojca, by stać się częścią potężnej sieci handlu narkotykami. Drugi, to wysoki rangą oficer amerykańskiej policji. "Las benditas" Wydaje się, że akcji nie powinno zabraknie również w kolejnej produkcji, w której cztery wdowy po funkcjonariuszach bezpieczeństwa, zabitych podczas napadu na ciężarówkę pancerną, zaczynają wykonywać zadania swoich mężów, by poznać prawdę o napaści. "Brujas al amanecer" Scenariusz tej produkcji koncentruje się na losach Laili i jej przyjaciółek, które zaczynają korzystać z nadprzyrodzonych mocy mających pomścić ich cierpienia. Z czasem odkryją jednak, że nawet magia nie może chronić ich przed własnymi błędami. "Contracara" Dwa przeznaczenia skrzyżują się w nowej telenoweli wenezuelskiego pisarza Leonardo Padróna. Poteżny telewizyjny magnat ginie w dniu własnego ślubu, w tym samym czasie w USA jest wykonywany wyrok śmierci na zabójcy. Dusza magnata odradza się w ciele mordercy, a z kolej dusza mordercy kończy w ciele pewnego profesora antropologii. Od tej chwili każdy z nich będzie musiał przystosować się do życia w nowym ciele. Do tych ambitnych produkcji dołaczą również "La bella y las bestias", której premiera już 12 czerwca oraz drugi sezon popularnej serii "La piloto" z Livią Brito ("Włoska narzeczona"), którego premiera latem tego roku. Potwierdzono też oficjalnie drugi sezon "Por amar sin ley" i "Mi marido tiene familia".

bottom of page